Non, ut edam, vivo sed ut vivam, edo - Czyli jesienne refelksje w moim wykonaniu
Jesienią świat staje się bardziej melancholijny. Myślę wtedy o przemijaniu...
I wiecie co? Chciałabym coś po sobie pozostawić. ( i nie mówię tutaj o tonach plastikowych butelkach rozkładających się przez setki lat) Życie mamy tylko jedno, musimy maksymalnie wykorzystać każdą sekundę. Potem, jest tylko wieczność... Nie chcę być stworzeniem, które rodzi się, żyje, i umiera. Chcę sprawić, by ten świat był choć odrobinę lepszy. (wiem, może to naiwne, ale to właśnie przez takie myślenie, zazwyczaj nic nie osiągamy). Myślę, że mnie jeszcze nie pożarła ta proza życia, ja... jestem ambitna i mierzę chyba trochę zbyt wysoko, ale apeluje do wszystkich - spełniajcie swoje marzenia, zanim będzie za późno.
Carpe diem quam minimum credula postero.
I wiecie co? Chciałabym coś po sobie pozostawić. ( i nie mówię tutaj o tonach plastikowych butelkach rozkładających się przez setki lat) Życie mamy tylko jedno, musimy maksymalnie wykorzystać każdą sekundę. Potem, jest tylko wieczność... Nie chcę być stworzeniem, które rodzi się, żyje, i umiera. Chcę sprawić, by ten świat był choć odrobinę lepszy. (wiem, może to naiwne, ale to właśnie przez takie myślenie, zazwyczaj nic nie osiągamy). Myślę, że mnie jeszcze nie pożarła ta proza życia, ja... jestem ambitna i mierzę chyba trochę zbyt wysoko, ale apeluje do wszystkich - spełniajcie swoje marzenia, zanim będzie za późno.
Carpe diem quam minimum credula postero.
01.11.2011 o godz. 13:02
29.12.2011, 20:21
Niedzisiejsza
napisał(a):
Nice to hear your praises, Milly. :D But... I have question for you: Are you the same person like Aundre or Kaylan? Have I right? ;)
25.12.2011, 01:13
Milly napisał(a):
Deadly acucarte answer. You've hit the bullseye!
9.11.2011, 17:41
cyjanek napisał(a):
To naprawdę głębokie... Ta się cieszę że znalazłam ciebie. Ja czuję się niepasująca do tej epoki. Chciałabym urodzić się kiedy indziej... a ty?
2.11.2011, 19:26
MojaObsesja
napisał(a):
Mam czasem to samo, chciałabym zbawiać świat, pomagać. I chyba bardziej żyć czyimś życiem a nie swoim. Robić coś a nie siedzieć i martwic się tylko o siebie i swoje życie.






