The show must go on

my make-up maybe flaking but my smile still stays on.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Atmosfera Świąt.

... no właśnie. Temat rzeka.
Pominę, pozwólcie, definicję.
Pamiętam dobrze, w zeszłym roku prawie wszyscy moi znajomi potwierdzili, że tej atmosfery świąt nie czuło.
Nasuwa się więc filozoficzne pytanie: Czy z tego się wyrasta? Ja, zabierałam się za śpiewanie "last christmas, aj geeeejw ju maaj hart..." w listopadzie. Teraz mamy grudzień, a ja wciąż nie mogę uwierzyć, że już w przyszły wtorek Mikołajki. Atmosfera była i się ulotniła. Czy to wina braku śniegu? Czy to wina tych wszystkich przedwczesnych, świątecznych reklam? Czy to może wina nas samych? Naprawdę nie wiem.
02.12.2011 o godz. 20:34

Katrin31
4.12.2011, 18:21
Katrin31 napisał(a):
U mnie ten urok swiat zupelnie prysl w chwili gdy odkrylam, ze to tylko wymysl ludzki i nie ma nic wspolnego z prawda. No coz.. Czlowiek zawsze chetnie swietuje i kazda okazja dobra :)) A ze czar tego swieta pryska, (patrzac na to zjawisko objektywnie), to wine za to ponosza rekiny rzadne zyskow. Im wiecej i szybciej rzuca te wszystkie swiecidelka, tym wiecej zarobia. I to na wszystkich szczeblach. To tak jak z jedzeniem ulubionej potrawy.. jedz ja codziennie, to za trzy dni zbrzydnie. Ehhhh... Dobrze, ze ten temat mnie nie dotyczy :)))

Kas
3.12.2011, 21:34
Kas napisał(a):
stawiałabym raczej na winę natrętnej komercjalizacji tych pieprzonych świąt. kiedyś było to coś niezwykłego, nawet jeżeli nie wierzyło się w Mikołaja i całą jego świtę.
tak jak napisała Blondie - wyprzedzanie Bożego Narodzenia przez galerie handlowe i inne instytucje sprawia, że to wszystko powszednieje.

Blondie
3.12.2011, 08:43
Blondie napisał(a):
Cały świat wymusza na nas pewne zachowanie, poprzez reklamy, dekoracje sklepów itd. i my chyba sami odrzucamy od siebie tą 'atmosferę' ... no bo jeżeli zaraz po wszystkich świętych w sklepach pojawiają się choinki, w czasie gdy my nie myślimy o Bożym Narodzeniu, to wg mnie jest to pewna przesada...
Z tego się nie powinno wyrastać, to się powinno czuć w środku, zawsze.
Niedzisiejsza
The show must go on
O mnie: Kochająca teatr, ubóstwiająca poezję, uzależniona od czytania, pisarka - amator z powołania, niesystematycznie wyrażająca swoje poglądy na tym oto blogu uczennica gimnazjum.
statystyki