The show must go on

my make-up maybe flaking but my smile still stays on.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Zaskakujące działanie muzyki - czyli z serii "Dziecko Odkrywa Świat".

Albo mam zbyt słabą psychikę, albo słucham zbyt dobrych piosenek. Albo to i to.
Pod wpływem muzyki potrafię stracić humor, lub go odzyskać. Płakać, albo się śmiać. Przestać myśleć, lub zacząć rozmyślania.
I teraz zaczynam się zastanawiać, czy ma na to wpływ dobór piosenek, czy też stan, w którym się znajduję, słuchając ich.
Z resztą: "piosenki" - to brzmi tak banalnie. Z kolei "utwory", brzmią zbyt poważnie. Forma "muzyki" jest nie poprawna gramatycznie (oczywiście tylko w tym kontekście).
Z resztą... czy to ważne, jakim określeniem nazwiemy kilka połączonych ze sobą dźwięków, mających właściwości lecznicze?
Zatem... podsumowując:
- muzyka sprawia, że zaczynam zastanawiać się nad różnymi... sprawami.
- muzyka sprawia, że w mojej głowie pojawiają się wspomnienia.
- muzyka ma właściwości lecznicze.
Coś pominęłam?


źródło obrazka: worldsendimages.com
04.02.2012 o godz. 11:25

Hamma
19.02.2012, 15:05
Hamma napisał(a):
Trafiłaś w samo sedno.

zielono
19.02.2012, 11:39
zielono napisał(a):
wszystko staje się muzyką, nawet wysublimowana cisza. Wszystko dookoła drga dźwiękiem i wprowadza człowieczka w kosmiczny stan.
Suońca :)

Blondie
5.02.2012, 16:24
Blondie napisał(a):
Przede wszystkim taki odbiór muzyki, świadczy dużej wrażliwości... i to piękne, bo właśnie tak muzyka powinna na nas działać.
Wywoływać dreszcze, wzruszać itd...

Muzyka sprawia, że życie staje się lepsze ; )
Niedzisiejsza
The show must go on
O mnie: Kochająca teatr, ubóstwiająca poezję, uzależniona od czytania, pisarka - amator z powołania, niesystematycznie wyrażająca swoje poglądy na tym oto blogu uczennica gimnazjum.
statystyki