Znalezione zdjęcia dla blogi:
Brak.
Znalezione filmy dla blogi:
Brak.
Wyjadam łyżeczką miętowe kakao ze słoika i zastanawiam się, jaki by tu poruszyć temat "wagi państwowej". Czytuję blogi maści wszelakiej i zaczynam zauważać pewne tendencje. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki, sama szalenie uwielbiam kilka, a nawet kilkanaście naprawdę sensownych blogów. Zazwyczaj jednak spotykam się z "pisaniem o niczym", za czym nie przepadam. Oczywiście nie mnie oceniać, co jest warte przeczytania, a co nie, tym bardziej, że sama pod tym względem święta nie jestem. :) Uważam jednak, że wpis w stylu" "Nudy. Nic ciekawego. Spadam. Paa.", jest trochę... głębszego przesłania pozbawiony, ujmując to w sposób najdelikatniejszy. Oczywiście nie wszystko musi zawierać przesłanie głębsze, historie z życia codziennego niekiedy także bywają ciekawe. Czasem wystarczy jedna linijka tekstu, by wyrazić emocje. Nie chodzi o ilość przecież, ale o jakość. Denerwują mnie coraz to nowe blogi zawierające same cytaty i zdjęcia. Niektóre są dobre, to trzeba przyznać, lecz mnie... no cóż, aż tak bardzo nie interesują. Żeby było jasne: każdy ma prawo do zakładania bloga, jaki mu się żywnie podoba, nie mam na celu nikogo obrażać. Pisząc to, nie czuję się lepsza, czy gorsza. Wyrażam po prostu swoją opinię.
14.01.2012 o godz. 20:13
komentuj (3)






